Foxi
p 112/10/16


Aby przygarnąć Foxi,
zadzwoń: 12 429 74 72
Kraków
biuro@schronisko.krakow.pl
12 429 74 72
prowadzone przez Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami 30-254 KRAKÓW ul.Rybna 3 tel./fax: 12/429-74-72 lub 12/429-92-41 e-mail: biuro@schronisko.krakow.pl


Co możesz jeszcze zrobić?
Foxi

Foxi

Procedura adopcji

Gdy wybór został już dokonany, a wybrany pies lub kot jest gotowy do adopcji (o to można spytać w biurze podając numer psa), należy zgłosić się po opiekuna tego rejonu schroniska, w którym pies przebywa (pracownicy mają zielone stroje robocze). To opiekun prowadzi psa do biura adopcji i do gabinetu lekarza. Podczas adopcji zawsze następuje odprawa u weterynarza – lekarz sprawdza, czy pies ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie, przekazuje nowym właścicielom książeczkę szczepień, tabletki na odrobaczenie i zakrapia psu preparat na pchły i kleszcze (lub daje właścicielom do zakropienia już w domu). W biurze właściciel wypełnia kwestionariusz osobowy i podpisuje umowę adopcyjną. obowiązkowo należy mieć przy sobie dowód osobisty (w wyjątkowych przypadkach może być paszport).

Schronisko nie wymaga płacenia za psa – ewentualna opłata to dobrowolna darowizna na rzecz schroniska. Z zasady nie oddaje się do adopcji zwierząt chorych. Jeżeli komuś zależy na adopcji zwierzęcia, które nie zakończyło jeszcze leczenia, możliwe są odstępstwa od tej zasady, a każdy taki przypadek rozważany jest indywidualnie przez lekarza oraz dyrekcję.

W przypadku psów z listy ras agresywnych (m.in. amstaffy, rottweilery, owczarki kaukaskie) procedura jest rozszerzona. Zaczyna się ona od wypełnienia kwestionariusza i rozmowy z pracownikiem biura, obejmuje też minimum trzy wizyty w schronisku w celu zapoznania z wybranym psem. Bardzo duża liczba zwierząt przechodzi zabiegi sterylizacji i kastracji już w schronisku. Jeżeli wybrane zwierzę nie jest jeszcze wysterylizowane, można się umówić na bezpłatny zabieg już po adopcji.


Najczęstsze problemy z psami po adopcji

Adopcja psa i kotorów to wiele radości, należy jednak pamiętać, że zwierzę nie jest rzeczą, a do tego psy i koty są różne i nie do końca wiadomo, czego się po nowym zwierzaku spodziewać. Są psy, które od pierwszego dnia w nowym domu zachowują się idealnie. Inne wymagają w tym celu trochę pracy.

Czego można się spodziewać w przypadku psów ze schroniska?

- przykrego zapachu, czasem trochę go zostaje jeszcze po pierwszej kąpieli.

- rozwolnienia - zwykle jest to skutek stresu i karmy "z niższej półki", a nie jakichś poważniejszych problemów. Często samo przechodzi po kilku dniach, gdy tylko żołądek psa przyzwyczai się do nowej diety.

- sporadycznych "wpadek" w pierwszych dniach. Psy to z natury czyste zwierzęta i zadziwiająco dużo psów - nawet tych, które spędziły w schronisku długie lata - już od pierwszej chwili stara się utrzymywać czystość w domu. Jeśli pies ma z tym problem, dobrze jest go na początku jak najczęściej wyprowadzać na spacery, żeby zrozumiał, że nie musi brudzić w domu i że spacery będą już zawsze regularne. Dodatkowo można chwalić psa miłym głosem lub nagradzać smakołykiem, ilekroć załatwi się na zewnątrz. Zwykle problem z brudzeniem mija w ciągu kilku dni, gdy pies załapie podstawowe zasady życia w nowym domu.

- własnych pomysłów na organizację czasu wolnego, gdy pies zostaje sam. Najlepiej przyzwyczajać psa do zostawania w domu już od pierwszego dnia - najpierw na krótko, stopniowo na coraz dłużej. Jeśli zwierzak jest młody i ma potrzebę zajęcia się czymś, zostawmy mu zabawki i gryzaki, a pochowajmy rzeczy, które są dla nas cenniejsze. Można też zamknąć drzwi do tych pomieszczeń, w których psia inwencja mogłaby najbardziej zaszkodzić.

- braku reakcji na komendy - bo niby skąd pies miał się ich nauczyć? Czasem opiekun lub wolontariusz szkolą psa w podstawowym zakresie; czasem okazuje się, że pies musiał być kiedyś szkolony, ale to raczej wyjątki niż reguła. Nastawmy się, że psu trzeba będzie niektóre rzeczy stopniowo wytłumaczyć. Najważniejsze są cierpliwość, konsekwencja i nagradzanie nawet za drobne postępy.

- prób samodzielnego zdobywania jedzenia (czyli np. zjadanie śmieci z trawnika, podkradanie jedzenia ze stołu domowników). Niektórym psom ten nawyk sam przechodzi, gdy zobaczą, że zawsze mogą liczyć na pełną miskę, innym nie. Na początku na pewno nie należy zostawiać bez nadzoru psa i obiadu na stole.

Poza tym:

Okres przystosowywania się zwierzaka do nowego życia może trwać nawet do kilku miesięcy. Przez ten czas zachowanie psa będzie się zmieniać, czasem nawet o 180 stopni. Pies początkowo nieśmiały otwiera się na świat, pies spokojny zaczyna sam zaczepiać do zabawy. Dość często się zdarza, że w pierwszych dniach po adopcji pies milczy, a dopiero jakiś czas później zaczyna się odzywać, bronić domu (cecha pożądana u psa-stróża, ale nie koniecznie u psa-towarzysza w bloku). Czasem pojawiają się problemy, których człowiek się z początku nie spodziewał i na odwrót - niektóre problemy po jakimś czasie same znikają.

To, że pies pierwszego dnia chodzi "przyklejony" do nowego właściciela, nie znaczy, że już się tak przywiązał. Po jakimś czasie, gdy poczuje się już pewniej i pozna okolicę, może stać się śmielszy i bardziej samodzielny .

Wiele osób decyduje się na adopcję po stracie swojego poprzedniego psa. Pamiętajmy jednak, że przygarnięty pies nigdy nie będzie taki, jak nasz poprzedni ukochany zwierzak.

Są psy, które po adopcji nie sprawiają żadnych problemów. Większość psów, z którymi się spotkałam, łatwo przyzwyczaja się do nowych warunków. Należy jednak pamiętać, że pies jako żywe stworzenie może sprawiać różne problemy (co dotyczy zarówno zwierząt przygarniętych ze schroniska, jak i kupionych u hodowcy).


Niechciane-odrzucane. Dlaczego warto adoptować psa "specjalnej troski"

Staruszki, trójłapki, psy ślepe lub głuche oraz schroniskowi weterani - one mają najmniejsze szanse na dom. Już znalezienie nowego opiekuna dla zdrowego kilkuletniego kundelka bywa trudne, a co dopiera dla takich "kalek". Goście schroniska omijają je wzrokiem, ich ogłoszenia nie przyciągają uwagi - ludzie są uprzedzeni. Czy słusznie? Czy te psy rzeczywiście mają dużo większe wymagania niż "normalne"? Niekoniecznie!

Staruszek wymaga MNIEJ

Czego obawiają się ludzie przy adopcji dorosłego lub starszego psiaka? Częstym argumentem jest to, że starszy pies nie przywiąże sie do nowych właścicieli, nie przyzwyczai do nowych warunków. Psy to jednak bardzo elastyczne stworzenia, obdarzone niesamowitymi zdolnościami przystosowawczymi. Gdyby nie to, większość z nich umierałaby wkrótce po trafieniu do schroniska, a tak się przecież nie dzieje. Nawet rozpieszczane wcześniej pupilki przyzwyczajają sie do tych ciężkich warunków. Dlaczego miałyby sie więc nie przystosować do LEPSZYCH? Pies po przejściach często potrafi docenić szczęście, które go spotkało i przywiązuje się do nowego właściciela nawet mocniej niż pies wychowany od szczeniaka.

Starsze psy mają już ukształtowane charaktery. Można więc wybrać takiego, którego temperament najbardziej nam pasuje. Taki pies nie wymaga wychowania od podstaw, a jedynie nauczenia zwyczajów panujących u nas w domu. Dorosłe zwierzaki są znacznie mniej absorbujące niż szczenięta i młode psy. Staruszki są na ogół bardzo spokojne i mają małe wymagania. Nie potrzebują długich spacerów ani wymyślania urozmaiconych zabaw. Taki pies będzie dobrym kompanem dla osoby starszej lub takiej, która nie może poświęcić psu zbyt wiele czasu i uwagi.

Bywają jednak także bardzo dziarskie staruszki. Tak więc miłośnicy energicznych stworzeń także znajdą coś dla siebie w tej psiej grupie wiekowej. Czego wymagają staruszki? Większą wagę należy przywiązywać do zdrowia pupila, gdyż z wiekiem organizm słabnie i mogą pojawić się różne schorzenia. Pamiętajmy jednak, że zachorować może każdy pies niezależnie od wieku. W przypadku staruszków to ryzyko jest trochę większe.

Jakiego psa możemy nazwać seniorem?

Producenci psich karm twierdzą, że seniorem jest już siedmioletni pies. W przypadku psów ras olbrzymich starość potrafi się zacząć nawet wcześniej. Ale przy psach średnich i małych 7 lat to zaledwie wiek średni! Przed takim psem jeszcze wiele lat życia. Nawet wilki w niewoli w dobrych warunkach mogą żyć 14-19 lat.

Weterani bezdomności

Niektóre psy mają szczęście w nieszczęściu i znajdują nowe domy w niedługim czasie po trafieniu do schroniska. Inne gubią się w tłumie innych nieszczęść i czekają miesiącami lub nawet latami.

Wiele wzbrania się przed adopcją takich zwierząt obawiając się, że po długim pobycie w schronisku stają się "spaczone". To prawda, że schronisko jest trudną szkołą i czasem zmusza psa do walki o swoje prawa. Jednak opinia o "spaczeniu" jest mocno przesadzona. Tu także dużo więcej zależy od charakteru danego zwierzaka niż od czasu, które spędził on w schronisku.

W internecie można znaleźć wiele pięknych historii o psach, które znalazły domy po pięciu, dziesięciu, a w jednym przypadku po dziewiętnastu (!) latach pobytu w schronisku.

(Historia Liska, który znalazł dom po 19 latach była opisywana na łamach psich czasopism, m.in. tutaj oraz na forum dogomania.pl)

Adoptuj brzydala

De gustibus non est discutandum - o gustach się nie dyskutuje. Jednak prawdą jest, że niektóre psy podobają się większości, a inne przez ogół uważane są za brzydkie. Dlaczego warto adoptować brzydala? Z jednej strony - bo on ma mniejsze szanse na dom. Jeśli my mu nie pomożemy, może dożyć swoich dni w schronisku. Z drugiej strony - brzydale i pokraki potrafią wzbudzić zainteresowanie i pytania, co to za oryginalna rasa. Można więc dumnie obnosić się po osiedlu z jedynym w Polsce przedstawicielem rzadkiej rasy "norweski pies na lemingi"

Trójłapki

Czy trójłapki są kalekami? Nie! Przynajmniej one wcale tak nie uważają, ich pobratymcy też nie. Zwykle już w niedługim czasie po stracie łapy trójłapki uczą się sprawnie poruszać. Niektóre bywają nawet zwinniejsze od przeciętnego czworonoga! Jest wspaniałym przyjacielem i czujnym stróżem. Uwielbia ganiać po ogrodzie, a im szybciej biegnie, tym mniej widać, że brakuje jej jednej łapy. Co ciekawe, zdarzają sie nawet psy poruszające się bez większych problemów na DWÓCH łapach:

Faith (po angielsku "Wiara"), która urodziła się bez przednich łap:http://www.youtube.com/watch?v=aZsV4R3XJKk

Dwułapy Dominic - ma dwie prawe łapki

http://www.youtube.com/watch?v=UXPJJeISuXo

Psy głuche

Jedyna różnica między psem głuchym i normalnym jest taka, że... nie słyszy Czasem trudno to zauważyć i głuchota wychodzi na jaw dopiero po dłuższym czasie w nowym domu. Głuchota utrudnia trochę komunikację z takim zwierzakiem, ale jak wiadomo psy lepiej niż na komendy słowne reagują na gesty. Głuchego psa można z powodzeniem szkolić w różnych kierunkach. Największy problem z głuchym psem jest taki, że nie można go przywołać z odległości, kiedy nie patrzy w naszą stronę. Najlepiej więc nauczyć podopiecznego, żeby sam z siebie często na nas patrzył, ewentualnie nie spuszczać go ze smyczy na otwartej przestrzeni. Biorąc pod uwagę, ile normalnych psów "głuchnie" po spuszczeniu ze smyczy - pies faktycznie głuchy może wcale nie być większym problemem

W domu można przywoływać psa np. na klepnięcie w podłogę - pies ciałem wyczuwa drgania podłoża.

Psy niewidome

Pierwsze chwile ślepego psa w nowych warunkach mogą być ciężkie. Musi on powoli rozpracować, co gdzie się znajduje, gdzie sa przejścia, a gdzie są przeszkody. Po tym, zazwyczaj krótkim ,okresie przystosowawczym - można się zdziwić, jak rewelacyjnie pies sobie radzi.

Psy są bardzo inteligentnymi zwierzętami i bardzo szybko się uczą rozkładu pomieszczeń i mebli. Po znanym terenie poruszają sie tak, jakby widziały - czasem naprawdę można się zdziwić, kiedy okazuje się, że normalnie zachowujący się pies jest całkowicie niewidomy.

Ślepaczki nie raz nabywają też umiejętności chodzenia po schodach i wskakiwania na meble.

Jeśli więc nie mamy tendencji do przemeblowywania mieszkania co kilka tygodni ani do częstych przeprowadzek - nie powinniśmy się bać adopcji takiego pieska.